przystań jachtowa
110 x 90 cm
akryl na płótnie lnianym
dwa z trzech obrazów powstały w momentach, kiedy potrzebowałam oddechu od cykli, w których tworzyłam. „przystań jachtowa”, którą malowałam z myślą o Bosi, była nabraniem dystansu do „ogrodu majowego”. Woda jest moim ukochanym żywiołem i zauważyłam, że malarsko także potrzebuję się w niej raz na jakiś czas zanurzyć. Po skończeniu tego obrazu nie miałam już potrzeby wracać do „ogrodu…”, poprowadził mnie on do „zakochaj się w sobie”. „Disco u Dantego” z kolei powstało z myślą o Dolii. Malując cykl „zakochaj się w sobie”, założyłam sobie wyważenie kolorystyczne, ale w którymś momencie przyszła mi ochota na mocniejsze kontrasty i bardziej wyrazistą energię. Tym właśnie jest „Disco…” – pobudza lepiej niż kawa i morsowanie. Obie dziewczyny zostały właścicielkami swoich obrazów, nie znając tych historii. I jak tu nie wierzyć w synchroniczność? Jest jeszcze jeden obraz, który namalowałam poza cyklem. Stworzyłam go po kinowym seansie „Marii” z 2024 roku, w którym główną rolę zagrała Angelina Jolie. Musiałam go namalować. Niby wszystkie obrazy są trochę też o mnie, ale ten jest w stu procentach.
110 x 90 cm
akryl na płótnie lnianym
130 x 120 cm
akryl na płótnie lnianym
130 x 120 cm
akryl na płótnie lnianym