KIKAKN
Wróć do cykli
Cykl

oddech słońca

po afrykańskiej opaleniźnie zostało już tylko wspomnienie, a jednak wciąż, między jednym obowiązkiem a drugim, zdarza mi się nucić zanzibarskie przyśpiewki. W rozmowach z bliskimi wracam do spotkań z ludźmi, którzy uczyli mnie innego tempa życia, a kiedy przymykam oczy, potrafię przywołać w pamięci uczucie cieplejszej od powietrza wody Oceanu Indyjskiego pod palcami. Ula fotografowała napotkanych ludzi, fragmenty przyrody i architektury, a ja nie mogłam się już doczekać, kiedy mieniący się w słońcu ocean, białe płatki kwiatów, połączenia kolorystyczne strojów mieszkańców, kurz unoszący się w wioskach i błękit nieba, którego nie ma w żadnej tubce farby, zamienię w język swojej abstrakcji na płótnie.

rodzina słoni na safari

50 x 50 cm

akryl na płótnie lnianym

Polish cappuccino

120 x 130 cm

akryl na płótnie lnianym

przestrzeń między wodą a powietrzem

50 x 50 cm

akryl na płótnie lnianym

wciąż tutaj jestem

50 x 50 cm

akryl na płótnie lnianym

dwa słońca

130 x 120 cm

akryl na płótnie lnianym