KIKAKN
Wróć do cykli
Cykl

kwiaty naszego dzieciństwa

do domu wraca się dopiero wtedy, kiedy jest tak ciemno, że nie widać własnej dłoni, za to wyraźnie widać mały i wielki wóz, i już bardzo nie można doczekać się kolejnego dnia. Noga zdarta od ostatniej wspinaczki po śliwce, a papierówki to najbardziej smakują te od sąsiada, dosięgnięte ukradkiem. Mlecze farbują dłonie, szczaw zjada się prosto z łąki, młode pokrzywy parzą najbardziej, a mama mówi, żeby czegoś tam nie zrywać, bo jest trujące. Powietrze pachnie upałem, trawą i przygodą. Przekrzykują się koniki polne, pasikoniki i świerszcze. Jest fioletowo od chabrów, czerwono od maków i niebiesko od niezapominajek. Poczujcie „kwiaty naszego dzieciństwa”.

kwiaty naszego dzieciństwa 5

100 x 120 cm

akryl na płótnie lnianym

kwiaty naszego dzieciństwa 4

90 x 110 cm

akryl na płótnie lnianym

kwiaty naszego dzieciństwa 7

15 x 15 cm

akryl na płótnie lnianym

Kaj i Gerda

120 x 100 cm

akryl na płótnie lnianym

kwiaty naszego dzieciństwa 3

120 x 100 cm

akryl na płótnie lnianym

kwiaty naszego dzieciństwa 10

100 x 120 cm

akryl na płótnie lnianym

kwiaty naszego dzieciństwa 9

15 x 15 cm

wymiar całego dyptyku: 15 x 30 cm

akryl na płótnie lnianym

kwiaty naszego dzieciństwa 2

15 x 15 cm

akryl na płótnie lnianym

kwiaty naszego dzieciństwa 6

120 x 100 cm

akryl na płótnie lnianym

kwiaty naszego dzieciństwa 1

15 x 15 cm

akryl na płótnie lnianym